atrakcje na wesele

Atrakcje na wesele – 25 pomysłów na udane przyjęcie weselne

Atrakcje na weselu? Komu to potrzebne? Przecież jest muzyka, dobry lokal i DJ przygrywa. Czego chcieć więcej? Można więcej. Naprawdę. Wesele to przecież jedyny taki dzień w życiu, który Para Młoda chce przeżyć najlepiej, jak tylko potrafi.

Nie chce napisać tekstu o tym, że na weselu, na którym nie ma żadnej atrakcji, będzie gorzej. Chce napisać o tym, jakie są możliwości, by uatrakcyjnić swoje wesele. W niektórych przypadkach powiedziałbym, że niektóre z atrakcji nawet czasem przeszkadzają.

Powiem szczerze, że ilość atrakcji, możliwości i pomysłów na udane przyjęcie weselne przytłacza. Jako facet na niektóre z nich po prostu bym nie wpadł.

Poniżej przedstawiam atrakcje, z którymi sam się spotkałem na weselach, eventach lub imprezach firmowych. Ich ilość jest naprawdę potężna, choć wiem, że na pewno to nie wszystkie. Jedyne co nas ogranicza to wyobraźnia i jakiś tam budżet 😀

1. Przedstawcie swoje pasje

Wesele jest bardzo specyficzną imprezą. Dzieją się na nim różne dzikie rzeczy, z których będziemy się śmiać i zapamiętamy je do końca życia. Najczęściej wesele zaczyna się od ślubu kościelnego lub cywilnego. Później po ceremonii Para Młoda pojawia się na sali. Wyjście z samochodu, brawa od gości, przywitanie chlebem i solą i po życzeniach siedzą już przy stole no i tutaj jest miejsce na to by może pokazać/ przedstawić siebie.

Jeśli Państwo młodzi mają jakieś ukryte talenty, to jest ten moment, by pokazać je gościom.
Można przywitać gości wierszykiem/ zagrać na gitarze lub podać swojej roboty ciasto. Miałem na weselu Pana Młodego, który robił swoje piwo i je butelkował. Przy wejściu każdy gości dostał kraftowe piwko, potem przy obiedzie opowiedział, jak je zrobił. Pani Młoda jeździła konno i pokazała to na zdjęciach ze swoim rumakiem. No mega.

2. Przemówienia gości

Zdarza się, że po posiłku a przed pierwszym tańcem ktoś chciałby coś powiedzieć. Nie ukrywam, że najlepsze przemówienia są na angielskich weselach. Poczucie humoru i idealnie ubrane w słowa sytuacje przekazane przez przyjaciela z ekspresją z nie jednego dobrego stand-upu to złoto samo w sobie.
Fajnie gdy kilka osób z rodziny powie coś o tym jak poznała Parę Młodą lub przypomni ciekawe akcje z akademika. Taka sytuacja zbliża gości, skraca dystans i na pewno rozluźnia. Warto by osoby, które przemawiają, zapisały swoje myśli na kartce, bo czasem przemówienia się przeciągają lub zbaczają z tematu. Ogólnie polecam. Dobre przemówienie nie jest złe 😀

3. Płatki róż

Ta da da da. Ta da da daaaaaaa. Mendelson na wejście Pary Młodej na salę i BUUUM! Dwie dziewczynki z siłą huraganu podrzuca płatki róż przed Parą Młodą. Ta sytuacja może także pojawić się na zakończenie ślubu cywilnego. Naszej Parze Młodej może zrobić się miło gdy tak zostaną oni przywitani. To już nie to co kiedyś. Rzucanie ryżem wychodzi już z mody, czasem ksiądz nie pozwala, bo potem ryż zostaje i ciężko się zbiera po deszczu.

4. Strefa chilloutu

Przychodzisz na wesele, nie znasz nikogo, no bo skąd. Twoja druga połówka zna Panią Młodą, dlatego tu jesteś. Bawisz się dobrze, ale chcesz trochę odpocząć. Nie chodzi tu o zmęczenie, lecz o delikatne zwolnienie tempa. W tym momencie wjeżdża Zenek i już wiesz, że musisz chwilę wytchnąć. Z pomocą przychodzi strefa chilloutu. Kilka leżaków, kanap pod parasolem lub fajnymi drzewami daje ukojenie z dala od zgiełku. W spokoju możesz pogadać lub po prostu się do nikogo nie odzywać. Bo chcesz.

5. Księga gości

To dobre rozwiązanie by goście mogli pozostawić kilka słów po sobie. Księgi gości mają różnorodną formę: od książki z pustymi stronami po przepięknie przygotowane formularze, w których każdy może napisać coś od siebie. Bez względu, w jakiej formie goście będą mogli wpisać się do księgi gości, to gwarantuje, że po latach fajnie będzie powspominać (np. że Jagoda miała taką samą sukienkę na weselu rok temu lub że Krzychu mówił ten sam żart na kawalerskim. No dobra przecież nie o to chodzi. Chodzi o to, by potem sprawdzić, ile włożyli do koperty Ci, co się wpisali hue hue hue)

6. Upominki dla gości

Wszyscy kochają zaproszonych gości, więc robią wszystko, by mieli jakieś ciekawe z niego pamiątki. Kiedyś mówiło się na wsi, że wesele trwało „bite” 12 h i po nim mogły zostać śliwy pod okiem- nie o takie pamiątki nam chodzi.
Goście otrzymują coraz ciekawsze „przywitajki” przy swoich miejscach. Miody pitne, małe buteleczki kraftowego piwa, drewniane serduszka z grawerem imienia i daty. Naprawdę nie ma już ograniczeń. Chodzi o to by, każdy z wesela mógł zabrać/ wypić/ zjeść upominek i zapamiętał go.

7. Kapsuła czasu (memory box)

Sam taką kapsułę czasu otrzymałem prawie 10 lat temu. O co chodzi? Goście zapisują na małych karteczkach życzenia lub przewidywania, co będziemy robić za 10 lat i wrzucają do skrzynki lub butelki. Po 10 latach otwiera się taką skrzynkę lub butelkę.
Otwarcie takiej butelki mamy z żoną zaplanowane na 11 sierpnia 2022 r. Zobaczymy co tam ludzie powypisywali 😀

8. Fotobudka/Fotobus/Fotolustro

Najczęściej występująca atrakcja na weselu. Drewniana stylowa szafka, dmuchany domek, Volkswagen T5 z zainstalowanym aparatem z drukarką zdjęć to super opcja. Super sprawa, by uwiecznić swoich gości w nietypowych dla siebie przebraniach lub perukach.

9. Pokój zwierzeń

Przenośne pomieszczenie, w którym można bez żadnych skrupułów powiedzieć, dlaczego lubimy naszą Parę Młodą. W bardziej prywatnym anturażu możemy śmieszkować do kamery i mikrofonu, na nie swojej imprezie. Dla mnie bomba 😀

10. Instax

No pa tera. Masz we krwi 2.0. Widzisz stół i aparat. Taki trochę dziwny, jakby zabawkowy. Podchodzisz i w duchu krzyczysz “o jaaaaaa, to jest POLAROJD hue hue”.
Właśnie. Skrzykujesz ekipe na foteczkę pamiątkową. Cyk, tyryt tyryt i jest. Zdjęcie Waszych twarzy. Hell Yeah. Wklejasz do księgi gości i wiesz, że zrobiłeś coś co odciśnie ślad na Twojej psychice. To naprawdę dobry pomysł

11. Zimne ognie

Jak dla mnie hit wszech sezonów. Myślałem, że to chwilowy trend a wychodzi na to, że pojawia się na prawie każdym weselu. Zimne ognie to skrót myślowy od “zdjęcie grupowe gości pod wpływem alkoholu z płonącym patyczkiem”. Wbrew żarcikowi w poprzednim zdaniu, nikomu nigdy nie stała się krzywda. Jedyną osobą, która potrafi się poparzyć przynajmniej 2 razy na sezon to ja (przy odpalaniu zimnych ogni gościom).

12. DJ z instrumentem

Dobry DJ z instrumentem na imprezie weselnej jest na wagę złota. Też kiedyś należałem do DJ potrafiących grać tylko na PENDRIVE’ie. Uzmysłowiłem sobie niedawno, jak dużą różnicę daje, ktoś, kto nie tylko potrafi miksować muzykę, ale także do niej zagrać na jakimś ciekawym instrumencie. DJ z saksofonem, dj ze skrzypcami czy dj z akordeonem to już zasadzie standard na weselu. Panowie dogrywają do muzyki, którą grają z konsoli. No i fajnie, lecz Panowie nie grają do każdego utworu. Wiecie. Co za dużo to nie zdrowo. Raczej z jakiegoś powodu nie w każdym utworze są wcześniej wspomniane instrumenty. Ja jako DJ z perkusją, czy tak zwany DJ perkusista, mogę zagrać w zasadzie do każdego utworu no bo przecież linia perkusyjna znajduje się w 95 % utworów muzyki popularnej. No i można efekciarsko poczarować pałkami 😀

13. Taniec ze świecami

To dość nietypowa sytuacja. Chodzi tutaj o to, że zbieramy jak największa ilość gości. Każdej z tańczących par wręczamy zapaloną świecę. Dobrze przygotowany DJ może poprosić o całkowite zgaszenie światła w całym lokalu. Niezapomniany efekt gwarantowany. Kilkadziesiąt par trzymających świece dają niesamowity klimat.

14. Slide show

Oto przepis na uzyskanie najlepszego pokazu slajdów w dziejach tej planety:
Wesele, rodzice, goście, dobry pomysł i parę zdjęć, które przypomną rodzicom, że są wyjątkowi nawet w najdziwniej przestawionym kadrze. Uważam, że to naprawdę świetny pomysł, by ukazać rodzicom, to jak dzięki nim się zmienialiśmy, jak nam pomagali lub, że byli w naszym wielu tacy sami jak my teraz. Nawet najtwardszy kamień skruszeje gdy wrócimy pamięcią do takich chwil.

15. Podświetlany napis LOVE/MIŁOŚĆ

Świetny pomysł, by przypomnieć wszystkim zebranym na weselu, że się kochamy. Napis ten jest najlepszym i jedynym słusznym tłem do robienia sobie zdjęć z drugą połową i do dodaje +100 do kolejnego trafienia strzałą przez Kupidyna.

16. Animatorzy dla dzieci

Pisałem o tym, w poprzednim artykule. Najlepsze rozwiązanie dla dzieci i rodziców na weselu. Sytuacja WIN-WIN dla każdego. Zaplanowane zabawy przez animatora, odciążeni rodzice i zadowolone dzieci w trakcie trwania wesela to jest to, co tygryski lubią najbardziej. Szczerze polecam. Zapraszam po więcej tutaj: https://www.djperkusista.pl/animator-dla-dzieci-na-weselu-czy-to-dobry-pomysl/

17. Proseccovan w plenerze

Jeśli jeszcze nie wiesz do końca, co to jest, to PROSECCO to powiem tyle, że to wino włoskie białe lub różowe musujące (spumante), rzadziej lekko musujące (frizzante) lub stołowe. Zazwyczaj wytrawne lub półwytrawne. To takie wino, które kocha każda kobieta. Nie brudzi zębów, jest orzeźwiające i lekko gazowane. W domu zawsze mam zapasową butelkę Prosecco na wypadek chęci spożycia przez moją żonę.
No to Prosecco Van to taki samochodzik / mobilny drink bar w którym , możesz sobie w trakcie wesela zupełnie za “frytkę” nalać, tego boskiego w letni ciepły wieczór, płynu.

18. Barman

To taki mobilny nie prosecco van (hue hue). Na weselu pojawia się jeden tajemniczy gość, co potrafi we wszystkie drinki. Ogłasza na MENU, swojego stanowiska, co umie najlepiej i wtedy z uśmiechem maniaka wykonuje dla Ciebie drinka życia. Zwykle taki Pan lub Pani potrafi w rozmowy barowe, więc to świetna atrakcja. Tym większa, że niektórzy barmani mają także elementy show z żonglerką drogimi alkoholami lub podpalaniem drinków.

19. Bar z lemoniadami

To samo co punk wyżej tylko bez alkoholu i nikt Ci tego nie nalewa. Dlaczego to takie fajne? Czasami Pary Młode same potrafią robić wspaniałe lemoniady, których w życiu nie próbowaliśmy,

20. Kącik zdjęć

Piękne wesele w stylu boho. Ciepły letni wiatr. Strefa chilloutu a tam między drzewami rozpostarte liny jutowe, do których na klamerki przypięte są zdjęcia naszej Pary Młodej.
Bajer co ? No pewnie. Każdy może podejść i popatrzeć na to, jakie fotografie przygotowały nasze weselne gołąbeczki.

21. Wata cukrowa lub lody

Do poprawienia naszego samopoczucia oraz rozmiaru naszego stroju dobrym pomysłem jest wstawienie maszyny do lodów włoskich lub maszyny do waty cukrowej. Co tu więcej pisać. Chcesz spróbować? Podchodzisz do stanowiska. Otrzymujesz lody lub watę. Zjadasz.

22. Iluzjonista

Tutaj już robi się ciekawie. Iluzjonista w trakcie wesela może mieć ustalone wejścia z pokazami na 10/20 minut. W międzyczasie przechadza się między gośćmi z trikami przy stołach. Mimo tak dużej bliskości z tym czarodziejem i tak nie odgadniesz jak to robi, a robi to wrażenie.

23. Fireshow pokaz laserów

Ciemno, zimno i do domu daleko. Muzyka w tle. Jakiś poważny typ w kaszkiecie wchodzi na wesele. Rzuca do DJ: GIMI JOR MAJK i wtedy rzecze: zapraszamy na zewnątrz na specjalną niespodziankę przygotowaną przez Parę Młodą. Każdy z gości zmierza na zewnątrz. Ciemno, zimno i rozbrzmiewa energiczna muzyka. Po chwili wybiega gość z pochodnią i krzyczy coś w stylu: PUĆ JOR HENDS AP. Wszyscy: HEEEEEEEJ!!
Lasery przecinają powietrze. Odpalają wytwornicę dymu którą z siłą huraganu zakrywa horyzont. Laser na tym obłoku czaruje imiona pary młodej. Ludzie: ŁAAAAAAAAŁ! GIMI MOR.
Wybiega trzech kolesi z pochodniami. Koleś krzyczy: niech wujkowie się odsuną od ognia (hue hue). I bum. Facet pluje naftą, podpala język ognia, dwóch następnych robi siedem salt i ląduje bezpiecznie. Muzyka cichnie, płomienie gasną. Okazuje się, że tych dwóch na ziemi podczas robienia salt, narysowało na ziemi serduszko z inicjałami. Wjeżdża romantyczna muzyka. Najczęsciej Ellie Goulding- Love me like You Do. Wszyscy: AAAAAAAAAH.

Tak w skrócie.

24. Karaoke

To moment, w którym dowiadujesz się, że piosenki, które śpiewałeś całe życie, mają jakiś tekst. Jeśli sala dysponuje rzutnikiem i ekranem, nic nie stoi na przeszkodzie, by podłączyć się do niego i zaśpiewać kilka utworów. No i to jest spoko. Kilka piosenek, które każdy zna, nikomu nie zaszkodzi. Gorzej jest jeśli nie masz określonego limitu piosenek i alkoholu tymczasowych piosenkarzy. To już nie jest spoko. Próba odebrania mikrofonu wujkowi w wersji 2.0 jest tak samo wykonalna jak odebranie pierścienia Golumowi. Nie idźmy w tę stronę.

25. Wywiady w trakcie wesela

Wesele. Zachodni wiatr spienione goni fale. Dwie godziny po północy. Na liczniku minimum 1.5 w wydychanym. Z uporem maniaka kończysz rozwiązywanie problemów milenijnych na serwetce. Twój towarzysz właśnie bije rekord świata we free divingu. Dobrze wiesz, że jesteś już milionerem, przecież wystarczy komuś pokazać wyniki. Wtem pojawia się znienacka Szanowny Pan Kamerzysta w niektórych kręgach znany jako operator kamery.
W dłoni trzyma mikrofon. Zauważa Cię, szybko przyciska REC i leci do Ciebie.
Zadaje Ci pytanie: co myślisz o Parze Młodej? Jak ich poznałeś? No po prostu pytania nie do przejścia. Odpowiadasz: może kolega? Kolega w trybie wbitego gwoździa odpowiada płynnym hebrajskim, że raczej jak kamień w wodę. Przejmujesz kontrolę: Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

Tak tworzy się historia.

Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć tych kilka atrakcji na wesele. Ująłem je w dość żartobliwy sposób. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest wyłącznie przypadkowe.

5 / 5 - (46 votes)